Książka należąca do pasażerki Titanica

Poszukując elementów wyposażenia statków White Star Line, można natknąć się czasem na różne ciekawostki. Jedną z nich jest rzecz, choć odbiegająca od ścisłej tematyki kolekcji, warta przedstawienia na blogu. To książka. Nie jest to jednak pozycja literaturowa, jaką zamierzam komuś polecić. Dlaczego więc znalazła się w kolekcji? Powód jest prosty – to niegdyś prywatna własność jednej z pasażerek Titanica, Emily Borie Ryerson.

Na pokładzie B Titanica znajdowały się najbardziej luksusowe kabiny pierwszej klasy, w tym i te, które udekorowane były w różnych stylach historycznych. Cztery z nich, sąsiadujące z sobą B57, 59, 61 i 63, zostały zarezerwowane przez rodzinę Ryersonów. W środę, 10 kwietnia 1912 roku, młoda wówczas, osiemnastoletnia Emily weszła na pokład Titanica w Cherbourgu we Francji, w towarzystwie swoich rodziców, brata i siostry oraz służącej. Grono pasażerów zajęło piękne apartamenty. Na Titanica zostali przetransportowani przez małego tendra – Nomadica (jedynego statku White Star Line, istniejącego do czasów współczesnych). Warto wspomnieć, że element jego wyposażenia znajduje się w Polskiej Kolekcji.

Gdy patrzymy na zdjęcia kabin Ryersonów, mamy w wyobraźni podróż marzeń… jednak, powody rodzinnego rejsu były bardzo przykre.

Cofnijmy się o kilka miesięcy wstecz. Małżeństwo Ryersonów postanowiło zabrać dzieci w podróż z USA do Europy, by zapoznać je z kulturą i zabytkami starego świata. Przy okazji, jednym z celów europejskiej podróży było znalezienie męża dla  Emily. Młoda dziewczyna wydawała się nie podzielać tego pomysłu. Zamiast kierunkować swoje wysiłki na nowe znajomości damsko męskie, Emily oddawała się rozkoszy obcowania ze sztuką, architekturą i przede wszystkim – literaturą. Młoda obywatelka świata postanowiła zgłębić lekturę znanych europejskich pisarzy, najchętniej w oryginale. Z przyjemnością wybierała książki do swojego zbioru, oprawiając je w identyczne okładki, noszące jej złote inicjały. Każdą z książek podpisywała również swoim imieniem i nazwiskiem, niejednokrotnie dodając komentarze w tekście za pomocą ołówka.

Emily około roku 1900, jako mała dziewczynka:

Tuż przed wypłynięciem Titanica, Emily zakupiła we Francji książkę Victora Hugo, znanego dramaturga, pisarza, jednego z najważniejszych twórców literatury romantyzmu francuskiego. W ponad sto lat później, w doskonałym stanie, ta sama książka trafiła w moje ręce. Książka nosi tytuł ” L’art d’être grand-père” – co w języku polskim oznacza „Sztuka Dziadka”. Napisał ją, gdy został… dziadkiem! To wiersze, ilustrujące zachowania i niewinność jego wnucząt, nad którymi objął opiekę, po śmierci swojego syna.

Jak widzimy na zdjęciach – grzbiet książki zdobiony jest inicjałami właścicielki. Na pierwszej stronie znajduje się jej autograf, wraz z datą 1912.

Poniżej odręczne notatki Emily. Tutaj – zapiski o Alfredzie de Mousset, francuskim poecie i dramaturgu. Zapis ołowkiem nadal doskonale czytelny, choć sporządzony ponad 100 lat temu!

Książka ta, będąca niegdyś osobistą własnością pasażerki Titanica, jest świadkiem pasma tragicznych chwil rodziny Ryersonów. Tuż przed wyjazdem do Europy, ojciec Emily kupił samochód swojemu pozostającemu w USA drugiemu synowi, czyli jej bratu. W trakcie europejskiej podróży, małżeństwo Ryersonów otrzymało zawiadomienie o śmierci wspomnianego syna w wyniku wypadku samochodowego. 8 kwietnia 1912 roku, dwudziestodwuletni chłopak rozbił się w aucie, które otrzymał w prezencie od ojca. Właśnie to było powodem decyzji o niezwłocznym powrocie rodziny do Ameryki. Zdecydowano się wsiąść na najszybciej odpływający z Europy statek, którym okazał się właśnie Titanic – wówczas, największy linowiec na świecie.

Rodzina, pogrążona w żałobie, nie korzystała z żadnych atrakcji zapewnionych dla pasażerów 1 klasy, jak choćby basen, sala gimnastyczna czy tureckie łaźnie. Rodzinę spotkała w kilka dni później kolejna tragedia. W nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku Titanic uderzył w górę lodową i poszedł na dno. Do dziś to jedna z najsłynniejszych tragedii na morzu. Wśród pasażerów, którzy przezyli katastrofę była Pani Ryerson z dziećmi i służącą. Głowa rodziny – Pan Ryerson zginął na tonącym statku. Jego ciała nigdy nie odnaleziono. Podwójna strata, brata i ojca, była wielkim ciosem dla młodej Emily.

Rodzice Emily:

Emily w swoim późniejszym życiu wyszła dwukrotnie za mąż. Zmarła 25 czerwca 1960. Pochowano ją obok brata, pod identycznym nagrobkiem, na cmentarzu Lakewood w Cooperstown.

***

W filmie Jamesa Camerona z 1997 roku jest subtelne nawiązanie do obecności Ryersonów na pokładzie. Jack Dawson, włamując się na promenadę spacerową 1 klasy, kradnie płaszcz z pokładowego leżaka. Płaszcz ten w filmie okazuje się własnością A.L.Ryersona, ojca Emily. Warto dodać, że scena powstała na bazie oryginalnego zdjęcia, wykonanego na pokładzie Titanica w 1912 roku.

 

RSS
Facebook
YOUTUBE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.